Scena Atari - irwin

Koniec roku zblia si wielkimi krokami, nadchodzi wic czas pewnych podsumowa. Co prawda jeszcze przed nami, miejmy nadziej, e due i owocne w stuff party Silly Venture 2010, ale celem tego artykuu nie bdzie ocena dokona sceny Atari w 2010 roku, lecz zwrcenie uwagi na niektre jej problemy i wskazanie sposobw ich rozwizania. Wbrew krcym od lat opiniom scena maego Atari nadal yje, aczkolwiek w niewielkim stopniu przypomina zote lata 90-te. Najlepiej w stan obrazuje fakt, i w cigu ostatnich dwch lat, do chwili gdy pisz te sowa, powstay tylko dwa dema: "Ilusia" grupy MadTeam oraz "Anything" Blowjobb.
Dlaczego tak si dzieje? Na szybko mona to wytumaczy w ten sposb: jest coraz mniej osb chccych dziaa na scenie Atari a w szczeglnoci doskwiera brak aktywnych koderw. Nie jest to jednak tak oczywiste i proste. Sprbuj tutaj opisa jak ja to widz, stojc niejako z boku, wskaza przyczyny takiego stanu rzeczy i sposoby zaradzenia.

Po pierwsze - dema typu "Wild". Produkcje "wild" byy, s i zapewne bd czci sceny. Take i na przestrzeni ostatnich lat tego typu dema pojawiay si - przykad "Jozin z Bazin" grupy GPRS, demo mieszne cho bazujce na chwilowej modzie. Lecz niestety bdc pod wpywem chwili a i nie rzadko nie tylko chwili... czstokro bywa tak, i owe "wild" dema/intra wygrywaj z pracami powanymi, normalnymi. Tak byo swego czasu ze znakomitym demem "Recall" grupy Resurrection - ktre tak na marginesie osobicie uwaam za najlepsze demo na mae Atari - tak byo i w tym roku, gdzie na Forever 2010 w kategorii intro1k wygraa wanie produkcja typu "wild", kosztem naprawd znakomitego intra "Scroll F'ever". Dobitnie obrazuj rnic jakociow podanych przykadw, oceny, komentarze i zainteresowanie tymi produkcjami na portalu scenowym pouet.net. Inaczej mwic dema, intra typu "wild" powinny by wystawiane w osobnej kategorii gdy tym co przykuwa w nich uwag, co stanowi o ich sukcesie to nie efekty czysto scenowe, to nie prby przedstawienia czego co dotychczas nikt na danym komputerze nie zrobi, nie ch pokazania uytkownikom innych retrokomputerw, e Atari potrafi - a pomys, humor, skojarzenia z aktualnymi wydarzeniami itp. Nie liczy si technika, dopracowany kod i mozolnie narysowana grafika - w rzeczy samej, czstokro demka "wild" s tworzone w basicu, w niewielkiej iloci kolorw. Ale co istotniejsze: prawdziwe, typowe produkcje scenowe zajmujce w tej sytuacji drugie bd nisze miejsca, nie s w ten sposb waciwie nagradzane i doceniane. Autor takich produkcji moe sobie pomyle, e on tu stara si wszystkim pokaza co wyjtkowego lub w takiej formie jakiej nikt nie widzia (np. kolorowa plasma we wspomnianym "Recall") a potem okazuje si, e zainteresowanie tym jest znikome. Demko w Basicu, w Atascii wystarcza aby zadowoli partowiczw. Moe wic by nawet i tak, i taki koder, grafik czy ktokolwiek inny uczestniczcy przy tworzeniu dema, powicajcy temu wiele czasu i energii, z uwagi na powysze da sobie "wolne" od takiej sceny. "Recall" to bya jak do tej pory ostatnia produkcja znakomitego kodera Lak'a. 
Doda te trzeba, i czasami jest take to uwaczajce take dla autora zwyciskiej "wild" produkcji. Autor czy autorzy czuj si zobowizani, do tumaczenia i wrcz przepraszania, e ich demko wygrao. I czsto to czyni. Jest to cakowicie zbdne i niepotrzebne gdy akurat ich wina w tym jest adna. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest tylko i wycznie regulamin party, ktry czsto nie przewiduje takiego podziau. Zwykle mwi si, e i tak jest mao produkcji w zwizku z tym nie bdziemy przesadnie wszystko dzieli. Zgadzam si z tym, ale czciowo - bdzie o tym szerzej poniej - lecz akurat w odniesieniu do produkcji typu "wild" jestem temu absolutnie przeciwny. Musz by pokazywane osobno. Szkodzi to bowiem caej naszej scenie Atari, zarwno tym ktrzy chc tego typu "wild" demka robi jak i tym ktrzy chc pisa normalne, pokazujce si naszego komputerka. Brawa wic dla organizatorw Silly Venture 2010, dla Grey'a za wyodrbnienie kategorii wild w konkursach. Mam nadziej, e ten punkt regulaminu bdzie cile przestrzegany i nie bdzie poczenia wszystkich prac do jednego konkursu.

Po drugie - intra. Popatrzmy na tegoroczny Forever 2010. Zero (0) dem, trzy (3) intra, jedno (1) wild. Tegoroczne Guchoazy 2010: jedno (1) demo, trzy (3) intra, jeden (1) dysk muzyczny, dwa (2) wild. Na atarowskich parties mamy wic sporo konkursw: osobno dema, osobno intra, czytajc regulamin na Silly Venture w kategoriach Falcon jest nawet podzia na intra4k i intra96k. Jest to niejako tworzenie fikcji bo i tak koniec kocw np. w Guchoazach ju drugi rok z rzdu drugie miejsce zajmuje... dysk muzyczny. Nie mwi, e music-disk'i s ze - wrcz przeciwnie, antologia Scorpio jest wysokiego lotu, tak samo jak pokazanie przez Mono i Yerzmeya techniki odtwarzania moduw na maszynach posiadajcych jedynie 64kb. Lecz tym niemniej trudno uzna powysze za dema. Dyski muzyczne po prostu nie startuj w demokompo. Pomijajc wic "wild'y" sytuacja ksztatuje si nastpujco: dema 1:6 intra. Jeli za policzymy i dodamy produkcje wydane bez parties wyglda to jeszcze bardziej jednostronnie: dema 1:11 intra. 

Tegoroczne X-Party na C64. Jedno z najwikszych 8bitowych party w historii caej sceny retro. Okoo 250 osb, w kompo a 38 grafik, 24 sidw, 15 dem i ... i to ju wszystko. Innych kompo nie przewidziano. Intra? brak! Dlaczego? Dlaczego tak dua scena jak C64 na swoim najwikszym party nie przewiduje kategorii intr? W trosce o scen. Istot sceny, kwintesencj kadego party, ostatnim punktem programu kadego party jest demokompo. Wic odpowied dlaczego brak intr jest prosta - aby caa para, aby caa uwaga, aby wszelkie starania tych, ktrzy chc co pokaza poszo w ow esencje sceny - w dema. U nas czsto para idzie w gwizdek. Jak wida z przytoczonych przykadw koderw mamy - xxl, Mono, Gorgh, PrObe, MaPa, Jac!, Bob!k itd. Wszyscy oni w tym roku pisali intra. Intra, w szczeglnoci te zajmujce po 1kb z miejsca wykluczaj udzia grafikw a i muzyka w nich z uwagi na minimaln dostpn ilo pamici raczej nie moe by zbyt rozbudowana, a czasami rwnie jej brak. Obecnie na scenie Atari jest do dua liczba dobrych, bd te nowych, rokujcych grafikw - przykad 15-tu osb startujcych w GFX kompo w Guchoazach mwi sam za siebie. Do intra ciko jest zrobi grafik. Kady bajt jest istotny. Intro nie musi te mie specjalnego designu, z reguy to jeden efekt - bach jest i ok, that's all, folks. Tymczasem gdyby z intr zrezygnowa, tworzc - jak na X-Party - jedynie demokompo, zmusioby to twrcw, koderw do zmiany podejcia. 

Korzyci z tego byyby wg. mnie do istotne. 
Po pierwsze koder musiaby nawiza kontakt z muzykiem i grafikiem. Tym samym z miejsca mamy wicej osb tworzcych na scenie. Wicej tworzcych, wiksze zainteresowanie scen, i w przyszoci wicej produkcji. Nawizywanie kontaktw z innymi prowadzi do powstawania grup - w praktyce, dzi aktywne grupy na atarowskiej scenie mona policzy na palcach jednej rki, reszta to grupy dawno wymare. Silne grupy, ich wiksza ilo to silna scena. Po drugie do intra mona zrobi jeden efekt - do dema raczej to za mao. Nie oznacza to te, e trzeba przygotowa kilkanacie efektw bo wtedy taki koder moe mie do, nie mie na to czasu. Proza ycia dopada wszystkich. W rzeczywistoci, w obecnej sytuacji sceny wystarcz 2-3 efekty - wspomniane topowe dema typu "Ilusia" czy "Recall" wanie tyle maj. Do tego jeden czy dwa obrazki, jaki styl, zgranie z odpowiedni muzyk i ... demo trzeba zrobi zawczasu. Trudno napisa je na dzie czy dwa dni przed, lub wrcz na samym party. A to zdecydowanie przeoy si zarwno na ich jako jak i scalenie si czonkw grupy, i znw bdzie to z korzyci dla samej sceny. Kady w grupie powinien mie pomysy niezalenie od funkcji. Koderzy nie maj monopolu na design - przeciwnie czstokro mimo sporych umiejtnoci koderskich nie potrafi tego pokaza, niejako "sprzeda". A wic mailowa czy te na jaki prywatnym forum, burza mzgw z pewnoci przeoy si na same demo, na dan grup, i na ca nasz atarowsk scen. Obecnie graficy, muzycy i koderzy dziaaj osobno, jest bardzo wielu niezrzeszonych, bez grup, lub z grupami wymarymi jeszcze przed bitw pod Grunwaldem. 

Zaraz podnios si gosy - nie! tak nie mona - a jednak, przykad X-Party pokazuje, e mona, oni mieli intra gdzie. Wanie po to by zachci do robienia dem. Nie wszystkie byy udane, nie wszystkie byy rozbudowane, ale dziki temu kady uczestnik grupy mg si wykaza adekwatnie do swoich umiejtnoci. Dziki grupom jest moliwa rywalizacja - kolejny bardzo wany czynnik o ktrym wicej za chwil. Same intra gdzie dziaa jedynie koder, czasami zaklepujc sobie u kogo muzyczk czy grafik stanu naszej sceny nie poprawi, bdzie taki jaki jest obecnie.

Po trzecie - 64kb. W mentalnoci wielu atarowcw, take i mojej, co musz przyzna, przyjo si, e podstawa to 64kb RAM. Skoro komodziarze maj tyle i im to wystarcza to dlaczego my musimy mie wicej? Pomijajc ju wiksze moliwoci graficzne C64 np. - w zakresie duszkw, wikszej iloci znakw w charsecie itd. - warto zauway, i wikszo dem na c64 to quasi trackma. Oznacza to, e na c64 rzadko kiedy dema zajmuj 64kb. Wikszo z nich zajmuje po 100-170kb a wiele - w tym te uwaane za najlepsze - zajmuj po dwie strony dyskietki tj. 300kb i wicej. Dodatkowo czsto zawarte na nich dane s pakowane. Oczywicie same w sobie wymagaj jedynie 64kb a dostpne dane po prostu doczytuj w trakcie trwania dema. Gdy moliwoci techniczne c64 to umoliwiaj. Na Atari jest to piekielnie trudne a czasami wrcz niemoliwe z uwagi na udzia ukadu POKEY do odczytywania danych z dysku. Oznacza to, e albo muzyka podczas adowania kolejnych czci dema bdzie wyczona - co powoduje powrt do lat 80-tych i megadem z wieloma partami, albo jakie kombinowania z podziaem zada tj. 2 kanay graj podczas wczytywania. W obu wypadkach, w praktyce oznacza to brak cigoci dema, gdy tak ekstremalnie trudne warunki jak 2 kanay musz powodowa zmiany w samym demie. Pozostaje wic trzecia moliwo - dema plikowe, tj. zrezygnowanie z doczytywania i umieszczenie wszystkiego w caoci, w jednym pliku. Numen mgby dziaa na 64kb lecz wanie z uwagi na brak moliwoci zachowania cigoci dema wymaga 320kb. Tylko dlatego. Nie dlatego, e efekty wymagaj wikszej iloci pamici. Nadal zadowoli si 64kb. Tak wic aby konkurowa z c64 nie ma co ogranicza si do 64kb czy 128kb. Niektre dema na c64 maj po 4-5 grafiki penoekranowe. Ograniczajc si do 64kb nie sposb zrobi co podobnego. A gdzie inne dane, gdzie muzyka, kod? 

Po czwarte - rywalizacja. Istot sceny jest rywalizacja. Znw wemy przykad z C64. Od lat si napdow ich sceny jest duy portal CSDB, gromadzcy nowe i zbierajcy stare produkcje scenowe. Wystawiajc cokolwiek zostaje si ocenionym, pojawi si komentarze: przychylne bd te nie. To, e scena C64 jest dzi tak liczna, tak prnie funkcjonujca jest w duej mierze zasug tego portalu, ludzi wok niego skupionych. Bez tego typu portalu miem twierdzi, e byoby niewiele lepiej ni u nas obecnie. To dlatego, mimo e ludzi skupionych wok c64 jest o cay rzd wielkoci wicej, wanie z uwagi na brak podobnego portalu zajmujcego si np. grami, owe gry nie pojawiaj si w rwnie duej liczbie jak produkcje scenowe. Po prawdzie u nas rokrocznie wychodzi wicej gier. Natomiast takiego typowo scenowego portalu brak. Grafika, muzyka, demo wystawione na jakimkolwiek party powoduje zamieszczenie na CSDB a tym samym zauwaenie twrcw przez innych. Motywuje to do dalszego dziaania, nawet jeli bd to niskie oceny. Aby pokaza, e sta nas na wicej. Aby udowodni innym, e si myl. Jest te moliwo zobaczenia kto przy jakiej produkcji bra udzia, co zrobi, poznania historii itd. U nas tego typu grafika czy muzyka znika w odmtach forum AA czy AOL. I po kilku tygodniach wszelki lad po niej ginie, znikajc dla przecitnego uytkownika. Czasami w mailach czytam ale, i "nikt nie komentuje mojej pracy, nie wiem czy si spodobaa, nie wiem czy w ogle ktokolwiek j zauway." To wcale nie zachca do dalszego dziaania. Czasami warto skomentowa prace gorsze, aby zachci ich twrcw do dalszego dziaania, do rozwoju. 

Wiem, e prowadzone s prace nad tego typu portalem, ycz twrcom aby w 2011 roku ruszy z kopyta a wtedy jestem przekonany, e to co jest istot sceny tj. rywalizacja spowoduje wysyp wielu grafik, muzyczek i esencji sceny jakimi s dema. Nie udmy si, scenowcy to swego rodzaju artyci. Ich zapat za powicony czas, prac jest wanie ocena i komentarze innych. Bez niej traci si ch. Nic tak nie szkodzi scenie jak cakowita obojtno. 

Koczc oprcz wypasionych produkcji na Silly Venture ycz sobie i wszystkim atarowcom otwarcia takiego wanie portalu jak najszybciej. 

irwin - listopad 2010